Ukraina zaatakowała Polskę?

Konflikt na Ukrainie » Ukraina zaatakowała Polskę?

Wrocławscy policjanci zatrzymali czterech mężczyzn podejrzewanych o rozbój z użyciem niebezpiecznych przedmiotów

24 sierpnia 2026 roku w godzinach popołudniowych policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławi w wyniku intensywnych działań operacyjnych zatrzymali przy wsparciu funkcjonariuszy Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji czterech sprawców podejrzewanych o dokonanie rozboju z użyciem niebezpiecznych przedmiotów na szkodę 22-letniego mężczyzny. Funkcjonariusze ustalali również okoliczności zmuszania pokrzywdzonego do określonego zachowania poprzez stosowanie przemocy i gróźb pozbawienia życia. Wszyscy uczestnicy to ob. Ukrainy.

Do przestępstwa doszło w dniu 23 sierpnia br. na terenie powiatu wrocławskiego, gdzie sprawcy jeżdżąc z pokrzywdzonym w różne miejsca, grozili mu i zmuszali go do przekazania im znacznej ilości pieniędzy, które pokrzywdzony miał zdobyć w wyniku wygranej. 22-latek pochwalił się w gronie znajomych gotówką, którą – jak twierdził – wygrał w kasynie.

Informacja o posiadanych przez niego pieniądzach szybko stała się jednak powodem brutalnego ataku. Mężczyzna został napadnięty, a sprawcy używali wobec niego przemocy i grozili mu niebezpiecznymi przedmiotami w tym przedmiotem przypominającym broń. Jak się później okazało, żadnej wygranej nie było i o mały włos 22-latek nie przypłacił tego życiem.

W wyniku podjętych działań wczoraj we Wrocławiu oraz z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu, policjanci zatrzymali czterech mężczyzn obywateli Ukrainy– w wieku od 18 do 22 lat. Czynności w tej sprawie prowadzone są pod nadzorem prokuratury. Za zarzucane przestępstwa podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności do lat 20.

źródło: Komenda Miejska Policji we Wrocławiu


Atak nożownika w Częstochowie. 31-latka w ciężkim stanie

W Częstochowie 31-letnia kobieta została czterokrotnie ugodzona nożem przy Alei Wolności.

Policja zatrzymała 37-letniego podejrzanego, również obywatela Ukrainy. Badanie wykazało u niego ok. 2 promile alkoholu.

Kobieta trafiła do szpitala, jej stan jest ciężki.

Według ustaleń policji 31-letnia kobieta została zaatakowana przez 37-letniego mężczyznę. Poszkodowana została czterokrotnie ugodzona nożem.

Z ranami kłutymi przetransportowano ją do szpitala, a lekarze określają jej stan jako ciężki - opisuje gazeta. Jej obrażenia nie zagrażają jednak jej życiu.

źródło: wp.pl


Wsiadł za kierownicę z 2,76 promila.

W połowie lipca w Tułowicach na Opolszczyźnie jeden z kierowców zwrócił uwagę na dziwnie jadącego Opla.

Nabrał podejrzeń, że osoba za kierownicą może być pijana, dlatego zadzwonił na policję. Ta błyskawicznie wysłała na miejsce patrol.
Świadek się nie pomylił. Za kierownicą Opla siedział 56-letni mężczyzna z Ukrainy. Gdy policjanci sprawdzili jego trzeźwość, alkomat pokazał aż 2,76 promila alkoholu.
Był kompletnie pijany, a mimo to prowadził samochód.

W komunikacie opolska policja podkreśla, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu stanowi śmiertelne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego.
Funkcjonariusze dziękują także świadkom, którzy reagują na niebezpieczne zachowania na drodze.

źródło: o2.pl


Próba zabójstwa we Wrocławiu. Ukrainiec zaatakował kobietę.


Późnym wieczorem w sobotę 1 sierpnia na ul. Gagarina we Wrocławiu napastnik ugodził kobietę nożem na klatce schodowej jednego z bloków - informuje "Gazeta Wrocławska".

Podejrzany ma 18 lat. Na tym etapie śledczy nie podają, co mogło być motywem ataku ani czy napastnik znał kobietę. "Gazeta Wrocławska" ustaliła, że zatrzymany mężczyzna jest obywatelem Ukrainy, a zaatakowana kobieta to najprawdopodobniej Polka.

Jej stan jest zagrażający życiu, zdarzenie zostało zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa - przekazała podkom. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu w rozmowie z "Gazetą Wrocławską".


Myśleli, że wszystko im ujdzie na sucho?

Dwaj obywatele Ukrainy zostali zobowiązani do natychmiastowego opuszczenia Polski. Decyzje wydała Placówka Straży Granicznej w Olsztynie po wnioskach skierowanych przez policjantów. Powodem były poważne naruszenia przepisów i lekceważenie wcześniejszych wyroków.
Policja skierowała wnioski do Straży Granicznej

Funkcjonariusze Policji zwrócili się do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązujących dwóch obywateli Ukrainy do opuszczenia terytorium Polski. Po analizie sprawy funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Olsztynie uznali, że dalszy pobyt mężczyzn w kraju nie jest uzasadniony.

Wielokrotnie łamali przepisy
Jeden z cudzoziemców, 30-letni obywatel Ukrainy, miał na koncie trzy wyroki sądowe za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Mimo wcześniejszych skazań nie wyciągnął wniosków i ponownie siadał za kierownicą.

Drugi z mężczyzn, 45-latek, również wielokrotnie naruszał przepisy ruchu drogowego. Oprócz licznych wykroczeń prowadził samochód pod wpływem alkoholu, stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Ukraińcy musieli opuścić Polskę

źródło: W-MOSG


Pomógł w zabójstwie trzech osób. Ihor L. usłyszał wyrok

Sąd Okręgowy w Warszawie skazał 53-letniego Ihora L. na 25 lat więzienia za współudział w zabójstwie trzech osób w domu przy ul. Koronacyjnej w Warszawie.

Do zbrodni doszło w Niedzielę Wielkanocną w 2024 r. w domu przy ul. Koronacyjnej w warszawskim Ursusie.

Rodzina znalazła ciała trzech ofiar z ranami tłuczonymi i kłutymi oraz ciało Zygmunta M.

źródło: wp.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

23-letni Ukrainiec zatrzymany na lotnisku Okęcie.

23-letni mężczyzna z Ukrainy został zatrzymany przez policję 26 grudnia na warszawskim lotnisku Okęcie.

Illia S., bo tak się nazywa, zwrócił na siebie uwagę funkcjonariuszy, bo godzinami siedział w jednym z lokali gastronomicznych.

Kontrola wykazała, że miał przy sobie zakazany sprzęt.

Ukrainiec zagłuszał fale radiowe Mężczyzna miał przy sobie urządzenie do zagłuszania fal radiowych, które działają w paśmie częstotliwości zarezerwowanej dla łączności i nawigacji lotniczej.

W związku z tym przedstawiono mu zarzut usiłowania działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu lotniczego.

źródło: telepolis.pl

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Strzelił do sprzedawcy z pistoletu

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 28 grudnia 2025, przy ul. Dąbrowskiego w Poznaniu. 48-letni obywatel Ukrainy zabrał z półki dwa piwa o wartości 16 zł i chciał wyjść ze sklepu bez płacenia.

Gdy sprzedawca zainterweniował, 48-latek wyciągnął replikę broni i strzelił w jego kierunku, po czym rzucił się do ucieczki.

 

Gdy sprzedawca próbował go zatrzymać, mężczyzna wyciągnął przedmiot przypominający broń palną i oddał strzał w jego kierunku, po czym uciekł - relacjonuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.

 

żródło: o2.pl

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pijany ukraiński maszynista prowadził pociąg pasażerski.
42-letni obywatel Ukrainy, prowadzący pociąg pasażerski pod wpływem alkoholu, został wydalony z Polski. Incydent miał miejsce na trasie Kijów-Chełm.
Funkcjonariusze służby celno-skarbowej, wykonując swoje obowiązki w pociągu relacji Kijów-Chełm, wyczuli od maszynisty alkohol. Po zgłoszeniu sprawy do policji, przeprowadzono badanie alkomatem, które potwierdziło obecność alkoholu w organizmie 42-letniego obywatela Ukrainy.

źródło: policja Chełm

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Policjanci z Szamotuł prowadzili sprawę dotyczącą obcokrajowca, który dopuścił się przestępstwa oraz wykroczeń, stwarzając realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Ukrainiec został deportowany do swojego kraju.

W dniach, od 12 do 15 września 2025, szamotulscy policjanci otrzymali kilka zgłoszeń związanych z przebywającym w mieście obywatelem Ukrainy. Pierwsze dotyczyło wykroczenia szalbierstwa. Ukrainiec skorzystał z noclegu w hotelu bez zamiaru uregulowania rachunku. Kolejne zgłoszenia odnosiły się do uporczywego nękania jednej z pracownic hotelu. 23-latek dopytywał o kobietę, nachodzić ją podczas pracy oraz próbować uzyskać jej dane.

żródło: poscigi.pl

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

We wtorek po południu doszło do wybuchu w miejscowości Przewodów w powiecie hrubieszowskim przy granicy z Ukrainą. Zginęły dwie osoby.Nie wyjaśniając okoliczności zdarzenia reżim PiS natychmiast oskarżył o całą tą sytuację Rosję i zaczął podsycać histerię. MSZ Polski opublikowało kolejny fake, że spadł tam „pocisk rosyjskiej produkcji”.

Przed północą we zakończyło się posiedzenie Rady Ministrów zwołane w związku z eksplozją. Po specjalnym posiedzeniu rządu premier Morawiecki powiedział o podniesieniu gotowości bojowej wybranych oddziałów Polskich Sił Zbrojnych, ze szczególnym uwzględnieniem monitorowania przestrzeni powietrzne.

Ale w nocy z wtorku na środę Joe Biden odparł, że rakieta, która spadła na Przewodów nie została wystrzelona z Rosji i powiedział, że „istnieją wstępne fakty, które temu przeczą”.

– Nie chcę przesądzać przed tym, jak całkowicie to ustalimy, ale to mało prawdopodobne, z punktu widzenia trajektorii, że rakieta została wystrzelona z Rosji – powiedział prezydent USA.

Amerykańscy urzędnicy potwierdzają słowa Bidena. Wstępne ustalenia sugerują, że pocisk, którzy uderzył we wtorek w Przewodów pod Hrubieszowem, został wystrzelony przez Ukraińców – twierdzą w amerykańskiej administracji.

Okazuje się, że Ukraina zaatakowała Polske! Zgodnie z Artykułem 5 NATO atak na choćby jednego z członków organizacji będzie potraktowany jako atak na wszystkich z nich. W takiej sytuacji kraje NATO w porozumieniu ze sobą mogą zdecydować o podjęciu działań, które uznają za konieczne, „łącznie z użyciem siły zbrojnej, w celu przywrócenia i utrzymania bezpieczeństwa”.

Oczywiście ani prezydent Duda, ani rząd reżimu PiS nie będą domagać się od NATO odwetu wobec Ukrainy. Nocna histeria w Radzie Ministrów zamieniła się w bańkę mydlaną i puste oświadczenia. Ale ta sytuacja pozwoli naszym władzom rozpocząć realizację swoich planów dotyczących okupacji historycznych ziem polskich na Ukrainie.

Należy zwrócić uwagę na jednostki wojskowe, w których zwiększono gotowość bojową. 21 Brygada Strzelców, 19 Brygada Zmechanizowana i 6 Brygada Powietrznodesantowa znajdują się w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Ukraina. W najbliższym czasie jednostki te wzmocnią obronę południowo-wschodniej flanki. Ponadto już teraz istnieją plany stworzenia 30 km strefy buforowej między dwoma krajami, co jest pierwszym etapem tzw. operacji pokojowej na zachodzie Ukrainy.

Polityka podwójnych standardów nie zniknęła wraz z wybuchem wojny na Ukrainie, a jedynie nasiliła się. Winnych śmierci Polaków nie będzie, bo to jest sprzeczne z polityką międzynarodową prowadzoną przez reżim PiS.

 

źródło: Dziennik Polityczny